Długo próbowałam opowiedzieć światu, co właściwie robię. Składałam ofertę usług od Sasa do lasa. Dopiero kilka rozmów z mądrymi kobietami pozwoliło mi zauważyć, że najważniejszy wspólny mianownik nie leży w katalogu czynności, lecz w sposobie bycia. Towarzyszę. Z czułością, uważnością i nutą praktycznego buntu.
Towarzyszenie to obecność. Czasem słowo, czasem cisza, czasem arkusz w Airtable. Poniżej kilka odsłon tej obecności.
Doula na całej trasie
Nie kończę się na porodzie. Jestem obok od testu ciążowego przez wyłączne odciąganie mleka po pierwszy dzień w przedszkolu. Jeśli szukasz kobiecej wioski i konkretnego wsparcia, spotkajmy się.
Architektka wspólnot
Budowanie relacji to sztuka, która potrafi odciążyć nawet w najcięższe dni. Pomagam tworzyć i naprawiać społeczności, które niosą zamiast ściągać w dół.
Mentorka NGO z czułym zoomem na człowieka
Piękna misja nie powinna pochłaniać ludzi żywcem. Towarzyszę organizacjom i działaczom w kryzysie. Pomagam wrócić do sensu i złapać oddech przed kolejnym krokiem.
Graficzka od emocji i papieru
Gdy słowa się plączą, wyciągam kolory, faktury i historię sztuki. Projektuję, składam, czasem ręcznie szyję. Obrazy świetnie pomagają, gdy słowa nie wystarczają.
Automatyzatorka czasu
Łączę kropki i przepływy w Airtable i Make, żeby odzyskiwać godziny pożerane przez powtarzalne zadania. Dane to potężne narzędzie zmiany, zwłaszcza gdy działają same.
A poza tym mówię po niderlandzku, kocham herbatę, a w wolnych chwilach rozkminiam, jak kropla drąży beton. Coraz częściej czuję, że to, co indywidualne, splata się z systemowym. Że wsparcie jednej osoby to czasem pierwszy ruch większej zmiany. Jeszcze nie wiem, dokąd mnie to prowadzi – ale czuję, że warto iść dalej.
Jeśli czujesz, że masz już swoją kroplę, lecz brakuje Ci towarzyszki wędrówki, napisz. Co dziś chcesz zmienić?
